Reklama Patex Studio
Fot. RŻ
Szpital potrzebny od zaraz



Szpital to miejsce, za którym większość z nas raczej nie przepada, ale bez którego nie możemy się obejść. Bez stałej opieki medycznej nie sposób funkcjonować. Szpital im. Zenona Tokarskiego w Żyrardowie bez wątpienia potrzebuje generalnego remontu i dofinansowania, aby móc właściwie działać. Pomimo braku specjalistów i wyposażenia jego likwidacja oznaczałaby dla pacjentów konieczność wyjazdów do innych miejscowości. Radio Żyrardów zapytało co na ten temat sądzą mieszkańcy.

Szpital tonie w długach, a pacjenci uciekają.



Zdaniem mieszkańców szpital powinien być zlikwidowany albo sprywatyzowany i gruntownie wyremontowany. Obiekt jest zadłużony na prawie 30 mln zł, dlatego na leczenie po prostu już nie ma pieniędzy. Pacjenci ze skierowaniami często rezygnują z usług, ponieważ placówka nie cieszy się najlepszą opinią. Według opinii mieszkańców - aparatura jest przestarzała, a personel specjalistyczny zrezygnował z pracy. Część żyrardowskiej społeczności uważa, że lepszym pomysłem byłaby: „likwidacja tego obiektu i dofinansowanie innego, która przyjmowałby naszych pacjentów i zapewniłby w pełni profesjonalne leczenie”.

Rejonizacja (nie) obowiązuje ?

Jak twierdzą zainteresowani: „ chociaż nie obowiązuje rejonizacja, jednak tak traktują pacjentów”.
Niektórzy z nich woleliby udać się do nowego Szpitala w Grodzisku Mazowieckim, jednak w praktyce zostają odsyłani do Żyrardowa. Ta praktyka jest sprzeczna z prawem, ponieważ rejonizacja już nie obowiązuje. Pacjenci nie mają możliwości przekonania lekarza do przyjęcia na oddział.

Brakuje podstawowej opieki.

Sytuacja szpitala nie napawa nikogo optymizmem. Pacjenci narzekają na brak specjalistów i obawiają się, że w dramatycznej sytuacji, nie będzie miał im kto udzielić pomocy. Poza brakami kadrowymi, widoczny jest także niedobór sprzętu.

Szpital prywatno – państwowy.

Mieszkańcy bardzo dziwią się zmianom. Jak mówi jedna z pacjentek: „ teraz jest bardziej prywatny, niż państwowy. Łatwiej wyleczyć się prywatnie. To chore jak na takie duże miasto. Ten szpital powinien istnieć, ale konieczne są zmiany – nie powinni rozwozić pacjentów po okolicznych szpitalach".

Szpital jak szpital.

Nie wszyscy uważają, że obiekt znajduje się w tak dramatycznej sytuacji. Osoby, które miały osobiste i bezpośrednie doświadczenia z tym miejscem uważają, że wcale „ nie jest tak najgorzej, pomimo że nie słynie z dobrych lekarzy”. Jest skromnie zadbany, ale trzeba pamiętać, że mieści się w starym budownictwie. Miasto z każdym rokiem wygląda coraz ładniej, dlatego możemy mieć nadzieję, że szpital w końcu też będzie wyremontowany. Tak jak w większości szpitali są braki i zadłużenia. Podobnie wygląda sytuacja, jeśli chodzi o czas oczekiwania na konieczne badania. Jednak, jak podkreśla jedna z pacjentek – szpital „nie funkcjonuje tak, jak potrzeba, ale tak jest teraz wszędzie, a nie tylko u nas”. Mimo, że obiekt jest ogólnie zaniedbany i ma wiele braków, można znaleźć też jego pozytywne aspekty. Pacjenci bardzo sobie chwalą zaangażowanie i opiekę pielęgniarek nad chorymi. Doceniają ich pracę i oddanie, jednak jest ich za mało w stosunku do ilości pacjentów. „Nie mają odpowiednich środków do leczenia, ale widoczna jest ich troska. Jak widać - nie trzeba zmieniać wszystkiego.

powstanie_warszawskie_radio_zyrardow